Łukasz Sawicki

SIŁA PEWNOŚCI SIEBIE W SZTUCE HANDLU

20 marca 2017
1 komentarz
1 312 wyświetleń

Zastanawialiście się kiedyś nad tym, skąd się bierze pewność siebie? W tym artykule chciałbym podzielić się z Wami moimi przemyśleniami dotyczącymi właśnie tego zagadnienia. Każdy z nas znalazł się niejednokrotnie w sytuacji, że mając ogromną wiedzę merytoryczną nie mógł sprzedać swojego produktu, albo sprzedał bez najmniejszego problemu zostawiając w tyle konkurencję.

Wyobraźmy sobie sytuację, w której przychodzi do Was dwóch przedstawicieli handlowych reprezentujących firmy konkurencyjne. Jeden z nich wchodzi z pełną piersią, mówi dostojnym głosem angażując się w tą prezentację emocjonalnie. Drugi natomiast wchodzi, niezauważony, niepozorny ze spuszczoną głową oraz mówi bardzo cicho. Zastanówmy się, który byłby w stanie Ciebie przekonać? Od którego jesteś w stania coś kupić? Prawda jest taka, że zdecydowana większość zakupi produkt od pierwszego handlowca, a ten gdyby tylko mógł to sprzedałby wraz ze swoim produktem również przedstawiciela firmy konkurencyjnej. Dlaczego? A dlatego, że najzwyczajniej w świecie pierwszy przedstawiciel jest pewnym siebie człowiekiem i… świadomie z tego korzysta.

Wbrew pozorom pewność siebie nie jest uwarunkowana genetycznie, lecz wynika z wielu czynników -przede wszystkim tych zewnętrznych.

Zapisz się na newsletter:

Zacznijmy od początku – Każdy z nas rodzi się pewnym siebie człowiekiem.

Dziecko, które przychodzi na świat wychodząc z łona matki wygłasza swoje pierwsze przemówienie publiczne, przed osobami, których nigdy wcześniej nie widziało. Być może treść tego przemówienia nie reprezentuje odpowiedniego poziomu merytorycznego, ale nie to jest sednem sprawy.

Istotnym jest fakt, że mały człowiek nie ma najmniejszych oporów w wyrażaniu swoich emocji, ponieważ jest najzwyczajniej pełen odwagi, którą nazywamy pewnością siebie. Większość dorosłych ma problem, żeby stanąć przed kilkuosobową publiką i przemówić na dowolny temat. Powodem jest trema oraz brak wiary w siebie i swoje możliwości. Pozostańmy natomiast w świecie dziecka,
które według mojej opinii jest pewne siebie od samego urodzenia. Co zatem się dzieje, że upływem czasu tej pewności siebie zaczyna brakować? Otóż, jest to związane z procesem wychowawczym,
który nieco szerzej opiszę.

Rodzice

Pierwszymi osobami, które mały człowiek napotyka na swojej życiowej drodze są właśnie rodzice.

To na nich spoczywa ogromna odpowiedzialność: trud wychowania małego człowieka zgodnie
z przyjętymi zasadami moralnymi oraz kształtowania prawidłowych zachowań. Natomiast mało kto zwraca uwagę na podtrzymywanie tej wrodzonej pewności siebie. Dziecko należy doceniać,
wspierać i nagradzać – oczywiście za pozytywne działania. W przypadku popełnianych błędów – naprowadzać, wskazywać właściwą drogę tak, aby za chwilę móc gratyfikować. Jeden z moich kolegów opowiadał, jak wygląda jego rozmowa z kilkuletnim synem. Rozmawiał z nim jak z dorosłym człowiekiem tłumacząc, dlaczego coś jest dobre a coś nie, jak to jest możliwe, że ta sama rzecz może podobać się jednej osobie a innej już nie, i że nikt w tej sytuacji nie jest gorszy, lecz po prostu wyraża swoją opinię.

Wracając do tematu. Myślę, że podobnie jak i ja doskonale pamiętacie powiedzenie dzieci i ryby głosu nie mają – to jest właśnie jeden z powodów, który niszczy pewność siebie małego człowieka,
więc miejcie świadomość, że bardzo dużo zależy od rodziców, którzy pojawiają się pierwsi na drodze rozwoju. Najgorsze, co może się stać to rodzic, który będzie mówił do swojego dziecka: tego nie rób, bo i tak nie potrafisz, bo zrobisz to źle, itp. … Takie podeście zabija pewność siebie.

Przedszkole

Kolejny etap wychowania i rozwoju jest już bardziej zaawansowany. Dziecko trafia w ręce profesjonalistów-pedagogów, którzy znają się teoretycznie na swoim fachu. Nie chciałbym tutaj nikogo szufladkować, natomiast miałem przyjemność pracować przez dwa lata jako nauczyciel rytmiki w przedszkolach, gdzie przy okazji rozwoju muzycznego miałem okazję oglądać prace wychowawców. Tutaj sytuacja jest podobna jak we wcześniejszym etapie, ponieważ ten mały człowiek, również może być wyciszany, bądź odciągany od pewnych zadań ze względu na fakt, że coś może się nie udać, że może być słabszy. Zadaniem nauczyciela-pedagoga w przedszkolu jest znalezienie tych aspektów, w których dziecko jest dobre, a zawsze jest ich mnóstwo, lecz nie zawsze chce się tego szukać, ponieważ trzymamy się ogólnie przyjętych schematów.

Kiedyś, jeszcze w szkole średniej jeden z moich profesorów powiedział, że wychowanie to proces,
który rozpoczyna się od narodzin i trwa do 7 roku życia
, więc zobaczcie sami jak bardzo istotny jest ten pierwszy etap, gdzie ta pewność siebie, która jest w nas od urodzenia może w łatwy sposób zostać zniszczona.

Szkoła

Zakładając, że rodzice stanęli na wysokości zadania oraz nauczyciele w przedszkolu również kontynuują ten model, mamy do czynienia z pewnym siebie dzieckiem, które trafia do szkoły. Podlega tam bardzo często presji rówieśników oraz nauczycieli. W szkole XX i XXI wieku, bo do takiej chodziłem nie było miejsca na indywidualność. Wszystko to co wykraczało poza ramy książkowe było złe, a system edukacji dążył do stworzenia jednakowych jednostek. Myślę, że i tutaj posłużę się przykładem własnym, ponieważ jako dorosły i w pełni świadomy człowiek zupełnie inaczej postrzegam wszystko to, co działo się ponad dwadzieścia lat temu. Uczęszczając do szkoły podstawowej miałem taki okres, w którym notorycznie przynosiłem uwagi. Było ich tyle, że dzienniczek ucznia się skończył, a wszystkie
za: rozmawianie podczas lekcji. Moim zdaniem, nauczyciele, którzy permanentnie mnie uciszali powinni dostrzec potencjał, którym była niezamykająca się buzia i sprawić, żebym mógł to wykorzystać w ramach tematów poruszanych na lekcjach. Zdecydowanie łatwiej w takiej sytuacji jest powiedzieć nie rozmawiaj, nie odzywaj się. Szkoła średnia również może przyczynić się do destrukcyjnego działania na naszej pewności siebie, ponieważ interpretując dzieła literackie wielokrotnie oczekiwana odpowiedź to ta, która znajduje się na odwrocie podręcznika, więc ponownie nie ma miejsca
na kreatywność i budowanie własnych obrazów popartych pewnością siebie.

Mówiąc krótko, zwięźle i na temat: z każdej strony bombardują nas czynniki, które odbierają nam pewność siebie i dążą do ułożenia dorosłego człowieka. W bardzo ciekawy sposób przedstawia
to Tomasz Zieliński podczas swoich wystąpień, w których porównuje człowieka do czystej gładkiej kartki papieru, gdzie każdy wpływ jest zaginaniem, zgniataniem tej kartki, aż powstaje pognieciona kula, czyli dobrze ułożony dorosły. Natomiast każda próba wyprostowania tej kartki nazywana jest porażeniem. Jeśli będziecie mieli okazję wziąć udział w takiej konferencji to polecam,
ponieważ możemy uświadomić sobie kilka rzeczy.

Nauka pewności siebie

Wiemy już, że rodzimy się pewni siebie, natomiast pod wpływem wielu czynników zewnętrznych
ta pewność siebie może nam zostać odebrana. Zastanówmy się co zrobić, aby ponownie ją mieć. Podczas pracy z ludźmi, których zatrudniam na stanowiska handlowe, bardzo często spotykam się
nieśmiałością. Wielokrotnie słyszę zwątpienie we własne możliwości. Pamiętajcie o tym, że nasza pewność, bądź niepewność siebie zaczyna się w naszych głowach i to od nas samych zależy, czy uda nam się  nad nią zapanować oraz pohamować ewentualny strach, z którym przyjdzie nam się zmierzyć. Często spotykanym się ze stwierdzeniem: nie da się, to się nie uda. Pamiętajcie, że kto nie próbuje,
ten nie pije szampana. Nawet w sytuacji, która być może Was przerasta warto spróbować,
ponieważ, aby wejść na najwyższą górę najważniejsze jest to, aby zrobić pierwszy krok, bo przecież nikt nie mówi że masz tam wbiegać . Wystarczy małymi krokami do celu. Już ponad 300 lat przed naszą erą Aleksander Wielki Macedoński powiedział, że Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko trudne
do wykonania
” Uważam, że ta sentencja jest nadal aktualna i warto mieć ją cały czas w głowie,
bo dlaczego coś miałoby się nie udać?

Pewność siebie w naszej głowie

My sami jesteśmy odpowiedzialni za to co się stanie, za to jak będzie wyglądał nasz dzień i to my kreujemy obraz naszego życia, zarówno zawodowego jak i osobistego. Jeśli wstając rano powiesz sobie to będzie dobry dzień, to jest duża szansa, że właśnie tak będzie. Pamiętajcie, że w życiu najważniejsze jest nastawienie, bo ono aż w 50% determinuję to, co się może wydarzyć, natomiast drugie 50% pozostaje na umiejętności(25%) i wiedzę(25%).

Wychodząc z założenia, że coś się nie uda, albo że czegoś nie dasz rady zrobić, masz 99% pewności, że tak właśnie się stanie. Natomiast jeśli wyjdziesz z założenia, że osiągniesz zamierzony cel, to połowa sukcesu jest już za Tobą. Oczywiście trzeba pamiętać, aby zachować odpowiednią równowagę w tym wszystkim, ponieważ jeśli będziemy mieli tylko pewność siebie i nic poza tym,
to stworzymy jedynie pozory. Jeśli pewność siebie będzie poparta zapleczem w postaci naszej wiedzy lub ciężkiej pracy mamy szansę osiągnąć sukces.

Pewność siebie w sprzedaży

Wyobrażacie sobie sprzedawcę, który nie posiadałby pewności siebie? Osobiście wielokrotnie przekonałem się o tym, że nawet na stanowiskach handlowych zasiadają osoby jej pozbawione.

Wówczas ich kariera handlowa kończy się dosyć szybko. Na szczęście, my jako menagerowie mamy
na to wpływ, pod warunkiem, że jesteśmy tego w pełni świadomi. Skoro człowiek urodził się pewny siebie, to wystarczy tylko przypomnieć jemu o tym, a nie uczyć od podstaw. Częstym błędem młodych handlowców jest brak wiary w siebie i strach przed porażką, lecz trzeba stanąć przed lustrem
i powiedzieć, że się uda. Jak mawiał jeden z polskich wokalistów muzyki pop, bo jak nie my to kto?.

To właśnie Ty jesteś kowalem swojego losu, Ty jesteś żeglarzem, sterem i okrętem i to Ty możesz wszystko. Odwaga w połączeniu z odpowiednim przygotowaniem mogą być przepustką do sukcesu, tak więc zapamiętaj słowa Wergiliusza, który to mówił: szczęście sprzyja odważnym i wciel je w swoje życie zawodowe, bo to właśnie ludzie odważni, pełni pewności siebie odnoszą największe sukcesy zawodowe. Handlowiec musi wierzyć w siebie i swój produkt, ponieważ w przeciwnym wypadku nie będzie sprzedaży. Menedżer musi wierzyć w siebie i swoich ludzi, a ponadto oddziaływać na swój zespół tak, aby ta pewność była na odpowiednim poziomie. Brak odwagi doprowadzi nas w dół, natomiast naszym zadaniem jest zdobywać wyżyny sukcesu.

Recepta na pewność siebie

Nie ma uniwersalnego sposobu, który zawsze i w każdej sytuacji zadziała. Uważam, że każdy powinien wypracować swój własny, unikalny sposób na to, żeby radzić sobie z ewentualnym lękiem.

Co możesz zrobić?

– wstając rano powiedz do siebie: to będzie dobry dzień,

– zamiast szukać powodu, wymówki, dla której coś mogłoby się nie udać-poszukaj sposobu, rozwiązania sytuacji.

– każdą porażkę traktuj jako przybliżanie się do sukcesu – do trzech razy sztuka.

Ty decydujesz czy będziesz dzióbał z kurami, czy latał wysoko wśród orłów, więc  zapamiętaj, że samo nic się nie zrobi. To tylko od Ciebie i Twojego nastawienia zależy co się wydarzy. Nie masz się czego obawiać – po prostu zrób pierwszy krok.

Łukasz Sawicki

Menager

Kerakoll Polska

Solid Security

Eurofinance

TUZ Ubezpieczenia

 

Zapisz się na newsletter:



1 komentarz

  • Katarzyna

    Katarzyna7 kwietnia 2017Odpowiedz

    Bardzo ciekawy wpis, polecam zorganizowanie konferencji na ten temat a także nieco go rozbudować. Uważam, że w naszym społeczeństwie potrzeba wykwalifikowanych ludzi, którzy pokażą różnicę między zdrową pewnością siebie a arogancją. Oczywiście jeśli szukaliby Państwo idealnego obiektu na taką konferencję polecam nasze obiekty http://bankietyikonferencje.pl/
    Pozdrawiam
    Katarzyna Szewczyk


Zostaw komentarz