Patryk Jasiński

KRYPTOWALUTY – SZALEŃSTWO CZY PRZYSZŁOŚĆ?

20 stycznia 2019
1 komentarz
224 wyświetleń

Cześć,

Na każdym rogu ostatnio słychać o kryptowalutach

Ja pierwszy raz o bitcoinie usłyszałem bodajże w 2013 roku. Znajomy powiedział mi wtedy, że na rynek weszła wirtualna waluta i może sobie kupimy. Wartość jednego Bitcoina wynosiła zaledwie 27 zł i plan był taki, żeby nabyć ich 100 (jeśli oczywiście byłoby to możliwe). Wyobraź sobie co stałoby się w 2017 roku, kiedy 1 bitcoin kosztował ponad 50 000zł!!!! Reasumując, gdyby w tamtym momencie udało nam się zakupić 100 bitcoinów, to w 2017 roku miałbym na koncie wartość 5 000 000zł!!! Niesamowite co? Jednak osoba, która wtedy mi o nim opowiadała nie potrafiła ani mi wytłumaczyć mechanizmu, a już tym bardziej przekonać mnie do zakupu… I powiem szczerze, po czasie żałowałem, że wtedy nie zainwestowałem w Bitcoina i zachowałem się jak typowy Janusz nie rozeznając się w temacie, ale od razu odpuszczając. Mówiłem sobie wtedy „to chwilowa moda”, „zobaczymy co z tego będzie na dłuższą metę”, „no tak znowu ktoś próbuje nas naciągnąć”, i co najistotniejsze „To się nie przyjmie na rynku…”. Odwołując się do tych ostatnich słów zobaczmy pewne nawiązanie do historii.

Jaki był model telefonów komórkowych w 2000 roku?

Gdybym w tamtych latach powiedział Ci, że za 10 lat 95% telefonów komórkowych na całym świecie będą to telefony dotykowe, odpowiedziałbyś zapewne, że naoglądałem się za dużo filmów w stylu „powrotu do przyszłości”. Mało tego, gdybym w tamtych latach powiedział Ci, że nie dość, że większość telefonów będą to telefony dotykowe, w każdym z nich będziesz miał dostęp do internetu (przypomnę, że w tamtych latach popularne były jeszcze „kafejki internetowe) a wszystkich transakcji czy to bankowych czy zakupowych będziesz mógł dokonywać za pomocą jednego urządzenia, które trzymasz w ręce zapewne sprawdziłbyś w którym ośrodku psychiatrycznym mają teraz wolne miejsce dla mnie 🙂 A jednak wszystko to stało się faktem!

Mamy 2018 rok i ponad 2000 kryptowalut na rynku, tysiące ludzi, którzy zaufali i swoje środki trzymają właśnie w ten sposób, dokonują za ich pomocą płatności za produkty codzienne, coraz więcej instytucji w tym bankowych, które zaczynają się do nich przekonywać i miliardy osób, które jeszcze nie przekonały się do nowego, dlaczego?

Powodów jest zapewne cała masa, jednak chyba głównym z nich jest nasze przyzwyczajenie do tradycyjnego modelu pieniądza. W tym momencie pieniądze wpływają Ci w złotówkach na konto lub pracodawca czy partnerzy biznesowi rozliczają się z Tobą w gotówce. Idziesz do sklepu pani w kasie podaje ci określoną ilość pieniędzy, które masz jej zapłacić za produkty, wyciągasz banknot lub robisz zbliżenie i zapłacone. W każdym miesiącu masz określoną ilość tych pieniędzy i to wszystko- tradycyjny model prawda?

Czym zatem jest pieniądz?

Jedni mówią środkiem zaufania, inni z kolei, że jest to sposób nadawania wartości poszczególnym produktom czy usługom, a jeszcze inni, że to tylko środek wymiany między jedną a drugą osobą. I każda z tych definicji jest słuszna, bo tak jak historia wspomina o handlu wymiennym w wyniku którego powstały pierwsze monety nadające wartość poszczególnym towarom i usługom dokładnie ten sam mechanizm widzimy współcześnie.

Krytpowaluty przyszłością

Czym zatem są kryptowaluty?

Kryptowaluty to nic innego, jak nowoczesne środki płatności służące do nadawania wartości poszczególnym produktom czy usługom. Zdecydowanym plusem kryptowalut jest to, że nie są one kontrolowane przez instytucje bankowe, które manipulują współczesnym pieniądzem jak tylko się da trzymając na nim konsekwentnie „łapę”. Wiele osób może odbierać tę formę rozliczeń za niebezpieczną bo przecież wszystko dzieje się w sieci jednak nic bardziej mylnego… Kryptowaluty to rozproszony system księgowy bazujący na kryptografii. Nad wszystkimi tymi blokami sprawnie czuwa system Blockchain, który sprawia, że każda operacja w sieci jest unikatowa i każda jednostka może mieć tylko jednego swojego właściciela. Mówiąc o bezpieczeństwie powiedzmy sobie szczerze, aby złamać system zabezpieczeń danego Banku wystarczyłoby włamać się na ich serwer główny, złamać zabezpieczenia i ciach. W przypadku kryptowalut jest to niemożliwe, dlaczego? Ponieważ jak już wcześniej napisałem to rozproszony system. Aby go złamać trzebaby się włamać do tysięcy komputerów i portfeli na całym świecie w jednym czasie. Dlatego system kryptowalut jest bardzo bezpieczny, a dostęp do swoich środków ma jedynie właściciel.

Dodatkowo kryptowaluty zyskują coraz większą popularność, gdyż analogicznie do smartfonów można wszystko wykonywać zdalnie, każdą operację i zakup. Co więcej pomnażanie kryptowalut jest całkowicie legalne, ponieważ większość Państw uznaje ten środek płatności za całkowicie legalny i co najciekawsze wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości UE kryptowaluty zostały uznane za oficjalny środek płatności zwolniony z opodatkowania w zakresie VAT! Fenomen co? Dla wielu ludzi kryptowaluty, wydobywanie ich oraz spekulacje na giełdach kryptowalut (których jest obecnie około 7500) jest sposobem na życie. Wszystkie transakcje w łańcuchu bloków Blockchain są całkowicie jawne choć ich uczestnicy są często anonimowi. W dzisiejszych czasach całkowitej inwigilacji bankowej, rządowej jak i w sieci jest to niewątpliwie fenomen co sprawia, że każdego dnia w każdej godzinie coraz większa ilość ludzi decyduje się na zakup jakiejś wirtualnej waluty.

Dla wielu ludzi kryptowaluty są w dalszym ciągu abstrakcją, bo nie mają ich namacalnie w ręce, ale celowo przybliżyłem tu przykład smartfonów ponieważ jeszcze 20 lat temu, każdemu wydawałyby się one abstrakcją, a dziś już nikogo nie dziwi, że za pomocą jednego urządzenia można sterować w zasadzie wszystkim. W tej sytuacji nie ma wyboru. Można ich nie lubić, ale powoli trzeba się do nich przyzwyczajać 🙂

W kolejnych artykułach postaramy przybliżyć się wam jak działa rynek kryptowalut, jak je wymieniać oraz pokazać wam kilka ciekawych kryptowalut 🙂

Samych sukcesów.

Patryk

 



1 komentarz

  • Kamil Piechocki

    Kamil Piechocki26 stycznia 2019Odpowiedz

    Ja mam w dalszym ciągu wiele obaw, bo nie rozumiem tego systemu całkowicie. Chyba nikt go do końca nie rozumie. Jak inwestować w coś do czego nie mam 100% zaufania i nie potrafię zrozumieć? Może kupiłbym kawałeczek bitcoina, żeby po prostu chociaż częściowo w niego zainwestować? Tylko słyszałem, że jego realna wartość jest dużo niższa od tej napompowanej na rynku. Najlepiej było wchodzić kiedyś, teraz już tak się na nim chyba nie zarobi. Kiedyś to będzie dobry sposób na przechowanie po prostu kasy, jeśli ktoś nie chce kupić złota. Z drugiej strony, czy kryptowaluty nie są zbyt chwiejne?


Zostaw komentarz